Redakcja Bloga EP zadała kilka pytań prof. Janowi Hartmanowi (kierownik Zakładu Filozofii i Bioetyki Collegium Medicum UJ) na temat oceny łamania praw autorskich, piractwa oraz porozumienia ACTA. Poniżej publikujemy przysłane odpowiedzi.
Blog Naukowy Etyki Praktycznej
...recenzowany blog prowadzony przez osoby zawodowo zajmujące się etyką. Miejsce namysłu nad: prawami zwierząt, nieposłuszeństwem obywatelskim, karą śmierci, wojną sprawiedliwą, teoriami etycznymi i dobrym życiem...
-
Mirosław RutkowskiMirosław Rutkowski nie napisał/a notki o sobie.Użytkownik jest offline -
Urszula ZarosaAktualnie piszę doktorat na temat moralnego statusu zwierząt w Zakładzie Etyki UUżytkownik jest offline -
Wacław Janikowski„Lepiej mniej, ale lepiej” – Włodzimierz Iljicz Lenin, „Prawda” 04 III 1923.Użytkownik jest offline -
Katarzyna de Lazari-RadekKatarzyna de Lazari-Radek nie napisał/a notki o sobie.Użytkownik jest offline -
Redakcja EPRedakcja EP nie napisał/a notki o sobie.Użytkownik jest offline -
Begina SławińskaMagistrantka w Zakładzie Etyki Instytutu Filozofii Uniwersytetu Szczecińskiego.Użytkownik jest offline -
Krzysztof SajaAdiunkt w Zakładzie etyki Instytutu Filozofii Uniwersytetu Szczecińskiego. AutorUżytkownik jest offline -
Dawid LubiszewskiDawid Lubiszewski nie napisał/a notki o sobie.Użytkownik jest offline
Strajki, bunty, powstania, protesty, przewroty, rozróby. Polacy potrafią być nieposłusznymi obywatelami. Zazwyczaj praktyką wyprzedzaliśmy teoretyczny namysł. Ale nadrabiamy! Ukazała się właśnie kolejna książka na temat etycznych form buntu: "Nieposłuszeństwo wobec prawa" Mirosława Rutkowskiego.
Czy prawo można przekroczyć w sposób usprawiedliwiony i moralnie dopuszczalny? Czy nieposłuszeństwo wobec prawa to tylko negatywna postawa sprzeciwu? W jakiej sytuacji można uciec się do nielegalnych działań? Czy zawsze konieczne jest wcześniejsze wyczerpanie legalnych środków? Kiedy nieposłuszeństwo staje się groźnym nadużyciem? Czy użycie przemocy poza prawem bywa usprawiedliwione? Jak pisze Mirosław Rutkowski, uporczywy sprzeciw wobec prawa takich postaci jak Mahatma Gandhi, Martin Luther King lub Henry David Thoreau doprowadził do znaczącej poprawy życia ludzi w skali masowej, budząc sumienie i poczucie jednostkowej tożsamości obywatelskiej. Dzięki tym słynnym aktom nieposłuszeństwa problem „złego prawa” i zalegalizowanej krzywdy ludzi wzbudził zainteresowanie światowej opinii publicznej. I często to właśnie takie akty są źródłem lepszego prawa – dzięki nim prawo się rozwija, doskonali, żyje. [z opisu książki w księgarni PWN]
Ignorowanie wegan
Każda nierówność wobec prawa powinna mieć swoje uzasadnienie. Jeśli nauczyciel matematyki, który jest gejem, jest tak samo wykwalifikowany pod względem merytorycznym, dydaktycznym i wychowawczym jak jego heteroseksualny kolega, nie ma powodu, aby nie miał uczyć dzieci. Jeśli lesbijka miałaby kwalifikacje do tego, aby być opiekunką do dzieci lub prezydentem Rzeczpospolitej, nie powinniśmy jej tego zabraniać. Czy nie istnieją jednak istotne różnice między parą gejów a parą osób heteroseksualnych, które usprawiedliwiałyby uprawnienia małżeńskie dla drugich, zakazując ich zarazem pierwszym? Poniżej przedstawię główne powody, które skłaniają mnie do takiego poglądu.
Słyszymy to ostatnio w wielu mediach w Polsce. Zwolennicy rewizji zastanej moralności głoszą, że nieprzyznawanie parom homoseksualnym takiego samego statusu jak małżeństwom jest moralnie oraz prawnie dyskryminujące. Tym, którzy mają odmienne zdanie, przypisuje się najczęściej defekty psychiczne zwane homofobią. Czy jednak każde nierówne traktowanie osób czy grup jest nieuzasadnioną i niesprawiedliwą „dyskryminacją”? Wbrew temu, co głosi Robert Biedroń, nie ma żadnych etycznych podstaw, aby tak twierdzić.
Postawa aprioryczna to połączenie apodyktyczności sądu z niewrażliwością na ewentualne falsyfikacje. Zanim przejdziemy na teren etyki, wskażmy przypadek wzorcowy. Jak wiadomo, standardy postawy apriorycznej wyznaczył w psychologii Zygmunt Freud. Oto mały przykład takiego sposobu myślenia. Jedna z tez Freuda głosiła, że treści marzeń sennych są podporządkowane spełnieniu ukrytych pragnień. W wypadku jednej z pacjentek rozważał on, czy x jest jej ukrytym pragnieniem. Opowiedziała mu ona wówczas, że jej ostatni sen kończył się sceną, w której nie dochodzi do x. Łatwo zrobić z tej falsyfikacji falsyfikację pozorną: można by np. nawiązać do jakiegoś uprzedniego elementu y snu i powiedzieć: no tak, w snach spełniają się nasze pragnienia, zawsze poza wypadkami, gdy występuje w nich element y. Ale Freud poradził sobie bardziej pryncypialnie. Stwierdził, że teza jak najbardziej pozostaje w mocy, a sen pacjentki tylko to potwierdza, bowiem większym pragnieniem pacjentki niż chcenie x było to, aby sfalsyfikować rzeczoną tezę Freuda. Pacjentka więc w sposób perfidny, choć nieświadomy, usiłowała poprzez swój sen sfalsyfikować tezę Freuda, tym samym właśnie ją potwierdzając1.
Jan i Małgorzata właśnie się pobrali, obiecując sobie wierność i uczciwość małżeńską. Jan jest marynarzem i wypływa na długie rejsy. Małgorzacie brakuje relacji intymnych i podczas rejsów Jana uprawia seks ze swym kolegą ze studiów, któremu nie zależy na długofalowym związku. Nikt oprócz kochanków o tym nie wie i można być pewnym, że również Jan nigdy się o tym nie dowie. Czy Małgorzata postępuje moralnie bez zarzutu? Oczywiście że nie. A jak na to pytanie odpowie utylitarysta?
Moralne zwierze
Wydawać by się mogło, iż twierdzenie, że zwierzęta są świadome w XXI wieku jest mało odkrywcze, a może nawet to faux pas w chwili, gdy w mediach tyle się mówi na temat bólu i cierpienia zwierząt. Może jednak warto przypomnieć sobie dlaczego właśnie teraz należy porzucić wciąż jeszcze dominujący mit o ogromnej, jakościowej przepaści między ludźmi a zwierzętami?
Niektórzy z nas mogą być ludzkimi chimerami. Choć możliwość taka dotyczyła prawdopodobnie wszystkich naszych przodków, wiemy o tym dopiero od niedawna. Fakt ten sprawia, że argumenty etyczne przeciwko aborcji, które nie uwzględniają tej wiedzy, gdyż były formułowane na przykład w czasach kiedy wiedza na ten temat nie była jeszcze dostępna, są dużo słabsze, niż pierwotnie wydawało się to ich zwolennikom.
Kategorie
Słowa kluczowe
